My? To bardzo trudne słowo.
Nie mające oparcia w codzienności i filozofii.
Mające jedynie oparcie w naszych pragnieniach.
My przeciwko tamtym, to nie jest My. To wielokrotne Ja w obronie naszego!

Prawdziwe My, to my wszyscy, ja, ty, on, ona, ono, oni. To bardzo trudne.
Wszyscy w pewnej części jesteśmy My, bo My to kontekst, w którym się poruszamy. Jednak Ja zagarnia My, bo ja najlepiej wie jak my, powinniśmy funkcjonować.