tb_GraWprzestrzenSpotkanie w Bibliotece zaowocowało spotkaniem po latach i ujawniło nagle, że Gra żyje także poza moją świadomością. Jakimś już poniekąd odrębnym życiem:  Dowiaduje się, że istnieje Gra w Przestrzeń -
20 01 2010 roku - Marcin Skrzypek pisze:
OPIS Jest to coś w rodzaju gry: w relacje, w dialog. W każdym razie dla mnie to są jej kluczowe "tagi".

 


 

Spotkanie w Bibliotece zaowocowało spotkaniem po latach i ujawniło nagle, że Gra żyje także poza moją świadomością. Jakimś już poniekąd odrębnym życiem:  Dowiaduje się, że istnieje Gra w Przestrzeń - 20 01 2010 roku - Marcin Skrzypek pisze:

OPIS Jest to coś w rodzaju gry: w relacje, w dialog. W każdym razie dla mnie to są jej kluczowe "tagi".

Bywa też nazywana np. grą w abstrakcje, grą możliwości itd. W wersji pierwotnej stosowanej przez jej autora Romana Pukara polega ona na naprzemiennym zapełnianiu przez dwie osoby kartki papieru dowolnymi malunkami (najlepiej kolorowymi). RP występuje w tym układzie jako swego rodzaju "mistrz". Jak nietrudno sobie wyobrazić powstaje w ten sposób jakiś obraz, a w międzyczasie wywiązuje się między graczami dialog, który prowadzą niewerbalnie obrazami, nieustannie próbując odgadywać reguły tego dialogu i jednocześnie tworzyć je. Z grą można się zapoznać pod adresem www.pukar.art.pl Opowiadać można o niej na różne sposoby, w różnych kontekstach: psychologicznym, mitycznym czy wręcz mistycznym, w kontekście ART, semiotycznym, a nawet w kontekście fizyki teoretycznej. Gra może służyć jako zabawa integracyjna dla pracowników korporacji oraz jako przedmiot badań psychologów.

HISTORIA Po raz pierwszy spotkałem się z tą grą 20 lat temu w siedzibie KPN-u :-), będąc jeszcze w liceum. Poznałem zasady gry i skserowałem sobie esej na ten temat. Zobacz esej >>

Zasady gry stały się chyba istotnym elementem mojej interpretacji rzeczywistości, dlatego żałowałem, że esej zgubiłem, a Roman Pukar gdzieś zniknął z mojego horyzontu. Na jego ślad trafiłem poczas wizyty u dyr. MBP - miał spotkanie w filii szpitala. Odnowiłem znajomość i tak trafiłem na stronę netową. Jakoś przez te lata nie przyszło mi do głowy, żeby wrzucić hasło na Google. Rok temu na bazie gry w relacje stworzyłem prototyp gry w przestrzeń i przeprowadziłem zajęcia z nauczycielami, których celem było nauka elementów wnętrz krajobrazowych oraz inspiracja do zajęć z uczniami. W tym roku mam możliwość opracować lepszy estetycznie wariant gry we współpracy ze studentami Politechniki .

DLACZEGO TO JEST FAJNE Gra w swojej malarskim pierwowzorze jest ilustracją modelu dialogu i nieustannego budowania i rekombinowania relacji JA-TY, oraz źródłem poznania siebie, swoich odruchów interpretacji DRUGIEGO. W tym wydaniu wymaga chyba sporego zaangażowania psychicznego i może nawet superwizji "mistrza". Ale poprzez narzucenie sobie pewnego reżimu środków wyrazu możemy ją przenieść na bezpieczniejszy i mniej wymagający grunt właściwie dowolnych zdarzeń semiotycznych (ja np. w grze w przestrzeń użyłem wyciętych nożykiem piankowych brył) i artystycznych. Gra spina bardzo różne dziedziny wiedzy i ekspresji i dotyka, tego , co nas interesuje najbardziej - dialogu.

***
Tak niezwykłe i cieplutkie uczucie spotkać konsekwencje własnego działania, zaczynam o Grze myśleć w kategoriach inspiracji, ona zdaje się zawierać w niematerialnym tak zwanym miękkim oddziaływaniu, które ma jednak olbrzymi wpływ na otoczenie. Jej cechą jest dyskursywność i otwartość. Każda obecność, każda wypowiedź powoduje skutki.