t_ZapBbiblioteka-awersSpotkanie autorskie: 

13 stycznia 2010, w Miejskiej Biblioteki Publicznej w Lublinie

Gra w abstrakcję

 

 

 

 

Sztuka, na którą nas nie stać....

t_ZapBbiblioteka-rewersUnikalna w skali świata praktyka artystycznego współtworzenia. Biała płaszczyzna, farby, pędzel, dwaj partnerzy, siedząc na przeciwko siebie, naprzemiennie wykonują swe malarskie posunięcia.
Ta Gra nie ma żadnych reguł a jednak zachodzi zjawisko gry, zmagania. Znaczy to, że zasadą i regułą Tej Gry, jesteśmy My sami. Czy raczej sam wszechświat, którego jesteśmy nieodłączną częścią. SPRAWDZAM

Spotkanie w ciepłej atmosferze, sporo pytań i spore zainteresowanie. Miałem nadzije, że takie spotkania mogą stać się poszerzeniem praktyki o rozmowę o jakieś nowe konsekwencje. Coś co jedynie przeczuwałem.
Spotkanie w przyjemnej atmosferze i jak to w Grze z konsekwencjami. Sporo pytań, ciekawych spostrzeżeń. Odniosłem wrażenie, że Gra jest czymś intuicyjnym, jakby nam przyrodzonym.

 

Pytanie z sali:

Ja coś takiego robiłam z wnuczką ale się poddałam. Nie mogę zaprzeczać jestem przecież babcią.
No tak, tutaj kłania się technika i jakaś moja wydaje się niespotykana skłonność do prowadzenia Gry. Zawsze mówiono mi: „Ważne,żebyś to ty grał." - Dlaczego? 
Wydaje się, że Gra z dzieckiem jest najtrudniejsza, bo od dorosłego wymaga bycia prowadzącym. Ja się tego nauczyłem dopiero po piętnastu latach praktyki. Nie można swobodnie tak jak z dorosłym partnerem. DObrze jest stosować równowagę Czerech Gestów >>

t_102t_105

t_106t_108