Spis treści

Przyznam, że w pierwszym czytaniu tekst pani prof. Jadwigi Mizińskiej, "Outsider jako wytwórca i męczennik niezrozumienia" wprowadził mnie w rozdrażnienie, którego powodem było ostatnie - podsumowujące go zdanie : "Kłaniajmy się więc Outsiderom, ale im nie współczujmy". Sądzę bowiem, że współczucie jest potrzebne każdemu człowiekowi, niezależnie od tego czy jego niedostosowanie nosi znamiona geniusza, zboczenia, czy inności. Najsmutniejsze wydaje mi się bowiem to, że wszyscy myślą wyłącznie o sobie, zaś liczą wyłącznie na innych.


Rozmowa Barbarzyńcy z Ogrodem 
Jadwidze Mizińskiej z przyjaźnią

"Książkę tę poświęcam tym, którzy nie obawiają się cieszyć stresem pełni życia
a jednocześnie nie sądzą naiwnie, że mogliby to czynić bez intelektualnego wysiłku. 
Hans Salye - Dedykacja do książki "Stress życia"


Przyznam, że w pierwszym czytaniu tekst pani prof. Jadwigi Mizińskiej, "Outsider jako wytwórca i męczennik niezrozumienia" wprowadził mnie w rozdrażnienie, którego powodem było ostatnie - podsumowujące go zdanie : "Kłaniajmy się więc Outsiderom, ale im nie współczujmy". Sądzę bowiem, że współczucie jest potrzebne każdemu człowiekowi, niezależnie od tego czy jego niedostosowanie nosi znamiona geniusza, zboczenia, czy inności. Najsmutniejsze wydaje mi się bowiem to, że wszyscy myślą wyłącznie o sobie, zaś liczą wyłącznie na innych. Jednak po drugim wnikliwym czytaniu nabrał on nowego -  pozytywnego znaczenia. Owo zaniechanie współczucia odebrałem teraz jako głos  rozsądku pozbawiony sentymentów, oraz taniego rozczulenia. 
Poczułem się wywołany do tablicy, ale także wyrzucony na aut, jednak zachęcony do dialogu do obrony własnej zależności. 
Problematyczna wydała mi się jednak klasyfikacja zagadnienia, ten podział na Insidera i Outsidera, który był zapewne prawidłowy i czytelny w chwili gdy Jadwiga  pisała swój referat, jednak w chwili jego wygłoszenia nastąpiła zmiana. Obrazując ją trzeba inaczej przedstawić ów modelowy pokój do którego wchodzimy by poznać swój punkt widzenia na wspólne wszystkim Insiderom doświadczenie. Potrzeba zburzyć ściany, zachowując architekturę wnętrza, uzyskamy w ten sposób już nie hermetyczną przestrzeń wspólną dla tych którzy wewnątrz, lecz coś na kształt krajobrazu.  Jego obserwatorzy posiądą jednak nową jakość,  to znaczy zdolność obserwacji tego co na zewnątrz. Tego co dotychczas nieznane, odczuwane jako zagrażające obce, wrogie. To zmiana niezwykle ważna - wskazuje bowiem na potrzebę oswojenia nie oswojonego, dostrzeżenia tego co dotychczas nie chciane, poszerzeniem i szansą możliwości poznania. 
Również Outsidera stawia w nowej sytuacji, już nie jest on tym na zewnątrz, odpychanym i odpychającym, zaczyna się nawet cieszyć pewnym zainteresowaniem, staje się poniekąd atrakcyjny i jak wskazują ostatnie słowa wspomnianego tekstu już nie w sposób ckliwy i sentymentalny lecz rozumny, pełen godności i powagi. To nowa perspektywa zmieniająca zasadniczo jego stanowisko, bo skoro nie jest już trwożnie wypychany na zewnątrz, lecz dostrzegany  i opisywany przestaje być tym obcym. Staje się kimś nowym, nadal nie zasymilowanym, nadal niekomunikatywnym, lecz  dostrzeżonym posiadającym prawo bytu. Nie może być już więc mowy o Outsiderze,  bowiem ściany odgradzające nie istnieją, nie istnieje też już podział na to co wewnątrz i na zewnątrz. Aby zrozumieć sytuację trzeba również zauważyć, że tam na zewnątrz także istnieje jakiś pejzaż, jakaś przestrzeń, jakiś krajobraz w którym ów indywidualista wiedzie życie. Jest to ogród nie znamy Insajderom, zaczyna być jednak zapoznawany.

Podział na swoich i obcych narodził się zapewne w czasie , kiedy kultura była jeszcze młoda i ciągle potrzebowała rozwoju, otaczający ją świat wydawał się jej zagrażać, dodatkowo potrzebowała określenia się, nazwania, wyizolowania z tła. Barbarzyńca był więc kimś odzwierciedlającym owo zagrażające tło.  Obecnie sytuacja uległa tak dramatycznej zmienię, że podział na tych wewnątrz oraz na tło jest niemożliwy, sztuczny, wyidealizowany i wydaje się potrzeby jedynie po to by utrzymać jakiekolwiek, choćby pozorne wrażenie wspólnoty. Jest potrzebny jako miraż tła.