Stefan Morawski 
emerytowany Profesor zwyczajny, 
Uniwersytet Warszawski 
 

REKOMENDACJA

Zapoznałem się z koncepcją p. Romana Pukara, dotyczącą aktów twórczych jako gry i spotkania prowadzących do wspólnego Miejsca, jakie ma być rezultatem kontaktu uczestniczącego. Koncepcja ta wpisuje się w istniejącą już praktykę artystyczną (czy też paraartystyczną), którą do naszej kultury wnieśli akcjoniści i happenerzy - nie wszyscy wprawdzie, ale najambitniejsi pośród nich - oraz w przykładach filozofowania teraz coraz bardziej wpływowa, którą określa się mianem postawy dialogicznej.
Nie wiem, czy to co p. Pukar osiąga, dałoby się nazwać sztuką, natomiast pewne jest, że potencjalnie otwiera on drogę do porozumienia midzyosobniczego, korzystając z komunikacji pozasłownej. 
Ponieważ słowne (dyskursywne) kontakty między ludźmi bywają bądź coraz to bardziej płaskie, bądź coraz trudniejsze ze względu na specjalizację językową, takie bezpośrednie spotkania twarzą w twarz przy budowaniu wspólnego "dzieła" mogą mieć wartość bezcenną. Zalecałbym każdej instytucji państwowej i publicznej sponsorowanie przedsięwzięć ramowo projektowanych przez p. Romana Pukara. Piszę "ramowo", gdyż liczy on, co wydaje się szczególnie inspirujące, na improwizowaną spontaniczność w trakcie poszukiwania owego Miejsca, które ma być punktem docelowym. 

Warszawa 15.09.1994